Ona siedzi właśnie w samolocie.Wraca do Polski po 3 latach 'leczenia' w amerykańskiej klinice. Czy coś jej to dało? Nic, oprócz chwilowego zapomnienia. Ale ona nie powinna zapominać. Nie o tym. Powinna pamiętać. O bliskich trzeba pamiętać. Szczególnie o tych, których z nami już nie ma. Niech przynajmniej w naszej głowie i naszych pozostaną żywi. Jeśli o nich zapominamy oni umierają. Po raz kolejny.
Myśl o tym, co się stało wciąż sprawia ból. I będzie. Często wspomnienia są wiążą się z nieustannym cierpieniem, rozdrapywaniem ran na nowo. Dotyczy to szczególnie tych złych wspomnień. Ale Ona nie chce czuć dłużej tego bólu. Chce zacząć od nowa.
Samolot ląduje. Brunetka wysiada. Udaje się po bagaże. Nie ma ich zbyt wiele. Większość pozostała w Polsce. Tam, gdzie odbywała terapię nie była jej potrzebna masa ubrań i niezliczona ilość butów.
Wsiadła do taksówki i odjechała. Odjechała z nadzieją. Z nadzieją na lepsze życie.
A On? On w tym czasie wyciskał siódme poty na treningu dając z siebie wszystko. Poświęcając siebie. Był szcześliwy(chyba). Bo kto nie byłby szczęśliwy robiąc to, co kocha i jeszcze na tym zarabiając. To było całe jego życie. Siatkówka dawała mu pewnego rodzaju ukojenie. Sam do końca tego nie rozumiał. I chyba nie próbował zrozumieć. On to po prostu czuł. Czuł tą miłość do siatkówki.
Po zakończeniu treningu wrócił do swojego mieszkania i zasnął na kanapie nieświadomy tego ile zmieni się w jego życiu w najbliższym czasie.
___________
Jest i prolog :) Miałam dodać wcześniej, ale nie miałam kiedy :c . Cały czas coś się dzieje w moim życiu i nie nadążam. Jeśli nic nie pokrzyżuje moich planów to rozdział 1 powinien się ukazać w ciągu nadchodzącego tygodnia. Zachęcam do komentowania. Chciałabym znać wasze opinie na temat tego co tutaj 'tworzę' :D
Do napisania :)
A On? On w tym czasie wyciskał siódme poty na treningu dając z siebie wszystko. Poświęcając siebie. Był szcześliwy
Po zakończeniu treningu wrócił do swojego mieszkania i zasnął na kanapie nieświadomy tego ile zmieni się w jego życiu w najbliższym czasie.
___________
Jest i prolog :) Miałam dodać wcześniej, ale nie miałam kiedy :c . Cały czas coś się dzieje w moim życiu i nie nadążam. Jeśli nic nie pokrzyżuje moich planów to rozdział 1 powinien się ukazać w ciągu nadchodzącego tygodnia. Zachęcam do komentowania. Chciałabym znać wasze opinie na temat tego co tutaj 'tworzę' :D
Do napisania :)

